Chyba każda osoba, która często zmienia kolor paznokci wie co znaczą przesuszone skórki. W ostatnim czasie sama szalałam, co chwile zmywałam i malował, zmywałam i malowałam ... Skórki odwdzięczyły mi się zadziorkami i tragicznym stanem. Z myślą o nich zakupiłam emulsję zmywającą Donegal. Słyszałam bardzo dobre opinie o jej siostrze - zmywaczu w żelu o zapachu mango.
KONSYSTENCJA/ZAPACH: Biały płyn o konsystencji mleczka o silnym, drażniącym i chemicznym zapachu.
OPAKOWANIE: Wygodna butelka zawierająca 150 ml prodktu, bez problemu można wylać odpowiednia ilość na wacik.
DZIAŁANIE: Emulsja lakier zmywa, ale trwa to bardzo dłuuugo. Zużywa się dużo płynu, wacików i trzeba się nieźle natrzeć. Faktycznie nie szkodzi na skórki i paznokcie, ale nie jest to opcja dla niecierpliwych osób i tych, które stosują parę warstw lakieru + top coat (czytaj mnie).
DOSTĘPNOŚĆ/CENA: Emulsja jest dostępna w mniejszych drogeriach i na stronie producenta, kosztuje ok. 5 zł.
CZY KUPIE PONOWNIE ? Nie, ale nie wykluczam, że wypróbuję którąś z jej sióstr.
Znacie firmę Donegal ?
PS Nie wiem czy zauważyliście na moim blogu tło zmieniło się na bardziej zimowe, pobrałam je ze świetnej strony z poradami dla bloggerów Tworzysz coś ? Wymień się !

