Chyba każda z nas ma mniejsze lub większe zaskórniki, które zwykle najgęściej rozmieszczone są w okolicach nosa. I mnie natura obdarowała tymi czarnymi potworkami, dlatego też uwiedziona obietnicami producenta Marion zakupiłam głęboko oczyszczające płatki na nos. Z godnie z instrukcją przylepiłam do zwilżonego nosa płatek i odczekałam 15 min do wyschnięcia. Potem mój entuzjazm względem tego "zbawiennego" wynalazku szybko osłab. Po pierwsze płatek nasączony jest jakby klejem i po wyschnięciu odlepienie go nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Jeszcze gorsze jest to, że po odlepieniu daleko było mi do radości. Czarne kropki dalej zdobiły mój nosek i najwidoczniej nie miały zamiaru się nigdzie wybierać. Podsumowując, nie było to najlepiej wydane 2,40 i nie polecam tego produktu.
Miałyście styczność z podobnymi płatkami ? Może macie jakiś sposób na zaskórniki ?

