Pokazywanie postów oznaczonych etykietą październik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą październik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 października 2012

Październik miesiącem maseczek : Eveline `Maseczka Intensywnie Regenerująca`









Bardzo się cieszę, że Malina wymyśliła tak genialny TAG. Nakładanie maseczek raz w tygodniu powoli staje się moim rytuałem. Nie wiem czy mój portfel podziela radość, bo ostatnio dużo czasu spędzam przebierając w saszetkach i rzadko kiedy wychodzę z drogerii z pustymi rękoma.

Na ten tydzień wybrałam maseczkę intensywnie regenerującą vital-skin od Eveline. Zawiera ona żółtą bioglinkę, biokwas hialuronowy i wgl. według producenta jest bardzo bio, chociaż jak wiadomo w praktyce różnie z tym bywa. Jak dla mnie skład jest bardzo średni i mało naturalny. Za to spodobał mi się zapach i kremowa konsystencja. Aplikacja jest miła i łatwa. Widać, że maseczka się wchłania. Jest bardzo wydajna, nałożyłam na twarz i szyję grubą warstwę, a i tak jeszcze mi zostało.


Efekt widoczny, ale niezbyt spektakularny. Buzia gładsza i zmatowiona, ale nie zauważyłam nawilżenia i odżywienia, a tego właśnie spodziewałabym się po maseczce regenerującej. Dziwnie też się ją zmywało. Miałam wrażenie jakbym próbowała zmyć tłusty krem .
Cena 2,20 zł.

4/5




Używałyście kiedyś maseczek Eveline ?




niedziela, 7 października 2012

TAG : Październik miesiącem maseczek. Tydzień 1 - BŁOTNY POTWÓR









Biorę udział w w tagu kosmetycznym Maliny, który ma na celu zachęcenie nas wszystkich do  regularnego stosowania maseczek. W ciągu tego miesiąca postaram się co najmniej raz w tygodniu wykonać na sobie zabieg maseczkowy i zamieścić recenzję. Mnie otagowała organizatorka, ale ja zapraszam do zabawy wszystkie chętne czytelniczki mojego bloga.
Szczegóły akcji znajdziecie tutaj.



Zachęcona pochlebnymi opiniami, zakupiłam w Biedronce maseczkę oczyszczająco Dermo Minerały. Kosztowała mnie 3,99. Myślę, że to dobra cena, bo maseczka jest podwójna i spokojnie starcza na dwie aplikacje.   

Po pierwsze trzeba uważać, żeby nie zabrudzić wszystkiego w okół podczas aplikacji. Glinka szybko wysycha i ja spryskiwałam ją co jakiś czas wodą termalną Avene, żeby zapobiec jej całkowitemu wyschnięciu. Z maseczką na twarzy wygląda się wyjątkowo korzystnie, niczym błotny potwór. Po ponad 30 min zmyłam to cudo.

Efekt: Buzia jest miękka i gładka oraz zmatowiona. Nie odczuwam ściągnięcie. Zauważyłam też lekkie zwężenie porów, co jest bardzo na plus. Ogólnie polecam tą maseczkę, każdy powinien wypróbować :)
Jak trafię na nie jeszcze w Biedronce to na pewno kupię.

Lubicie takie akcje jak "październik miesiącem maseczek" ? Też się bierzecie udział ?