ISANA Krem do ciała z masłem shea i kakao
Nie jestem wielką fanką mazideł do ciała, bo ze względu na lenistwo bardzo ciężko mi je zużyć. Ostatnio jednak zaczęłam cierpieć na koszmarne uczulenia i potrzebawałam czego co pomoże mi walczyć z suchą skórą. Krem kakaowy Isany leżał u mnie już jakiś czas. Zakupiłam go podczas promocji za śmiesznie miałe pieniądze i nie za bardzo wiedziałam jak zużyć takie wielkie opakowanie (500 ml!). Na początku użwałam go do kremowania włosów, sprawdzał się całkiem dobrze, ale doszłam do wniosku, że olejowanie daje u mnie o wiele lepsze efekty. Pachnie słodko, jak kakao dla dzieci. Konsystencja jest lekka i kremowa (nie przypomina masła, co mogłoby sugerować opakowanie), trochę się trzeba namachać, żeby krem się wchłonął, ale za to nie pozostawia lepkiej warstwy. Aplikacja to prawdziwa przyjemność. Ładnie nawilża i wygładza skórę, jednak osoby z bardzo suchą skórą pewnie będą potrzebowały czegoś bardziej treściwego. Dużym plusem jest brak parafiny w składzie, która daje złudzenie nawilżenia. Polecam wypróbować ze względu na niską cenę i dużą wydajność.
Znacie kakaowy krem Isany ?



