Rosyjskie kosmetyki kusiły mnie o dawna. Naturalne składy śniły mi się po nocach, ale same zakupy pozostawały w kwestii marzeń, bo jakoś nie mogłam się do nich zabrać. Wreszcze mam swoje pierwsze perełki (mam nadzieję, że perełki albo nawet diamenty!). Wszystkie już porządnie poobmacywałam, wywąchała i na razie jestem zachwycona. Od jutra ostro zabieram się za testowanie.
Balsam marokański do wszystkich typów włosów - olej arganowy, czarna mięta. 17 zł
Planeta Organica
Organiczny szampon regeneracyjny z efektem laminowania - ekstrakt z awokado i mango. 16,50 zł
Love2MIX
Organiczny żel pod prysznic poprawiający nastrój - gruszka i trawa cytrynowa. 14 zł
Love2MIX
Złoty scrub do twarzy z organicznymi ekstraktami z migdała i pomarańczy. 18 zł
Organic Therapy
Kosmetyki zamawiałam z internetowego sklepu Lawendowa Szafa. Przy okazji chciałabym wspomnieć, że paczka została skompletowana i wysłana błyskawicznie. Była u mnie w ciągu 2 dni od zamówienia, chociaż wybrałam najtańszą opcję dostawy (Poczta Polska). Kosmetyki były tak porządnie zapakowane, że mnie samej zajęło chwilę odwijanie ich z tych wszystkich folii. Takie zakupy to czysta przyjemność. ;)
Znacie któryś z moich nowych nabytków ?







