Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alterra. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lutego 2013

Kofeinowy szampon Alterry.

ALTERRA Szampon z kofeiną i biotyną. 

Szampon Alterry zakupiłam na początku mojego włosomaniactwa. Zależało mi na łagodnym oczyszczeniu. Niestety szybko wydało się, że naturalność tego produktu jest trochę naciągana. Co prawda w składzie nie znajdziemy sylikonów oraz olejów mineralnych, ale detergent (Sodium Coco-Sulfate) wcale nie okazał się delikatniejszy od SLS. Na początku byłam zachwycona tym szamponem, ponieważ bardzo dobrze oczyszczał włosy. Miał dziwną, glutkowatą konsystencję, ładnie się pienił. Zapach nie przypadł mi spcjalnie do gustu (orzeźwiający, trochę męski), jednak dało się go przeżyć. Podczas mycia można było czuć lekkie mrowienie, które przypisywałam eneregetyzującemu działaniu kofeiny. Włosy z początku były lekkie, uniesione u nasady, ale po pewnym czasie stały się matowe, przyklapnięte, a skóra głowy zaczęła mnie porządnie swędzieć. Szampon został więc zużyty do mycia pędzli, gdzie sprawdził się o wiele lepiej niż na mojej głowie. Ta krótka przygoda skutecznie zniechęciła mnie do rossmannowskich szamponów, ale za to dalej bardzo lubię ich odżywki.

Lubicie szampony Alterry ?

czwartek, 1 listopada 2012

Alterra `Różany krem na noc`

Przyznam się szczerze, że ekspertem od kremów do twarzy nie jestem i różnie też u mnie bywa z systematycznym ich stosowaniem. Obecnie na dzień nie smaruję się niczym oprócz podkładu, dlatego potrzebuję czegoś co nawilży i odżywi moja buzię w nocy. Ze względu na ograniczone fundusze mój wybór padł na rossmannowski krem z różanej lini Alterry.



DZIAŁANIE : Krem dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, co mnie swoją drogą w produkcie na noc zdziwiło. Dobrze nawilża i lekko napina skórę. Buzia jest gładsza i zmatowiona(!).
Trudno mi się wypowiedzieć co do działania przeciwzmarszczkowego, bo zmarszczek jeszcze nie posiadam. Jednak wyznaję zasadę, ze lepiej zapobiegać niż leczyć, a sam krem ma bardzo przyjazny skład.



KONSYSTENCJA:  Typowo kremowa, szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy.

ZAPACH: Dosyć intensywny jak na naturalny kosmetyk. Określiłabym go jako ziołowy z różaną nutką.

OPAKOWANIE : Zgrabna, mała tubka, zawierająca 50 ml produktu. Bez problemu możemy ją postawić na lustrze.

WYDAJNOŚĆ: Całkiem dobra, nie potrzeba dużo kremu by pokryć całą twarz.

CENA/DOSTĘPNOŚĆ : Krem kosztuje 9,99 zł i można go kupić w Rossmannie.

CZY KUPIĘ PONOWNIE : Nie, ale tylko dlatego, że rzadko wracam do tego samego kosmetyku. Krem mogę polecić, zwłaszcza osobą młodym ze skórą normalną.


A wy macie jakieś godne polecenia kremy na noc ? 



niedziela, 23 września 2012

Wielkie kosmetyczne porządki









Pewnie znacie to uczucie, kiedy trzeba się zabrać do pracy/nauki to wszystkie inne zajęcia wydają się ciekawsze. W taki właśnie okolicznościach zrobiłam wielkie porządki w moich kosmetycznych zbiorach. Bardzo pomocne były chusteczki nawilżane Alterry, które nie sprawdziły mi się do twarzy, ale dzięki Wam dowiedziałam się o ich innych zastosowaniach. Świetnie nadają się do odświeżania pędzli oraz do przecierania paletek .



Pozbyłam się też wreszcie problemu z przechowywaniem tuszów do rzęs. Opakowanie po słuchawkach ozdobiłam wstążką i gotowe ! Na pewno też macie w domu taki pozornie niepotrzebne kartoniki itp.

Na koniec zabrałam się za lakiery. Wyczyściłam każdą szyjkę, tak by lakier domykał się szczelnie i mniej powietrza dostawało się do środka. Nic tak nie wkurza jak "zglucenie" ulubionego koloru. 
Niestety kiedy mam wyrzucić jakiś lakier nawet jeśli nie miałam go rok na paznokciach i  nie wiem czy byłby jeszcze zdatny do użytku to przychodzi mi to bardzo ciężko. To chyba jakaś choroba :D

A wy robicie takie porządki ? Ja w pewien sposób je lubię. Często zdarza mi się znaleźć rzeczy, o których zapomniałam.



czwartek, 6 września 2012

2# Zakupy









Dzisiaj przy okazji zakupów w galerii handlowej wpadłam do Rossmanna. Jak mogłabym go ominąć.
Oczywiście wszędzie musiało być mnóstwo promocji. Nie mają dla mnie litości !
 Poniżej przedstawiam moje zdobycze.

Garnier Mineral Bio "Różana świeżość"
10,99 zł
Mój pierwszy dezodorant bez soli aluminium, zobaczymy jak się sprawdzi. Do szczególnie potliwych osób nie należę, ale cenie sobie komfort suchych pach :D

Alterra nawilżane chusteczki oczyszczające ALOE VERA
ok. 3 zł
Już patrzyłam jak sprawdzają się przy demakijażu i coś średnio to widzę, ale może znajdę im inne zastosowanie. 

 Bourjois Paris Healthy mix serum
47,99 zł
Bardzo się cieszę, że trafiłam na promocję tego podkładu, bo od dawna się na niego czaiłam. Zakupiłam N° Vanille i teraz trapię się czy nie będzie za jasny.

Glicerini krem do rąk od Eveline
3,29 zł
Z kremami do rąk jest u mnie problem. Jeszcze nie trafiłam na godnego zastępce z niższej półki mojej ukochanej Neutrogeny. W kremie Eveline zaciekawił mnie bogaty skład. W sumie 3 zł to żadna fortuna. Najwyżej trafi do mojej mamy.


Dodatkowo zakupiłam grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami (ok.3zł) oraz mini żel Wellness & Beauty(2,89zł) o zapachu róży i figi, bo szykuje mi się wyjazd w góry na weekend, a nie lubię taszczyć ze sobą połowy drogerii.

Koniecznie napiszcie mi co sądzicie o moich zakupach. Może używałyście już tych kosmetyków ?